poniedziałek, 16 listopada 2015

Pompa ciepła działa u nas już od ponad tygodnie i spisuje się rewelacyjnie, na razie mamy dość spore zużycie prądu ze względu na kilka nie wykończonych spraw takich jak parapety z zewnątrz, a przede wszystkim przez wzgląd na to, że jeszcze wietrzymy środek, a i sam dom jeszcze schnie.

Praktycznie przez ostatnie (niespełna) dwa tygodnie toczymy batalię o przeprowadzkę z przyczepy do środka. Założeniem jest ogarnięcie parteru, dotarcie wszelkich nierówności na ścianach i pomalowanie ścian. Zaczęliśmy od garażu. Piętro zostawiamy najpewniej na przyszły rok.



W grudniu montowana będzie rekuperacja/wentylacja mechaniczna, która także poprawi wydajność pompy ciepła, dopiero po jej montażu będziemy mogli ruszyć temat sufitów na piętrze.

Powoli wewnątrz wkrada się prąd w gniazdkach, spodziewamy się finału tychże prac jutro.

W zeszły piątek kupiliśmy drzwi wewnętrzne do pokoi, sprawa wydawała się dość budżetowa, dopóki w grę nie weszły ościeżnice regulowane. Zdecydowaliśmy się na maksymalną prostotę zarówno w kształcie jak i kolorystyce - wybraliśmy pełne drzwi z drewna sosnowego:


1 komentarz:

  1. Ciekawe jak to u Was działa w praktyce. Ja się ostatnio zastanawiam nad pompą ciepła, ale trochę mnie przeraża ten cały aspekt elektryczny – ile to tak naprawdę pobiera prądu, jak to wpływa na instalację w domu. Czytałem niedawno coś o tym na https://elektryk-krakow.pl/natezenie-pradu-podstawowe-pojecie-elektrycznosci i trochę mi to rozjaśniło temat, ale nadal mam wątpliwości. Wasze doświadczenia brzmią zachęcająco, zwłaszcza że już tyle czasu to u Was pracuje bez problemów.

    OdpowiedzUsuń